Św. Matka Teresa z Kalkuty

2026-09-05

Św. Matka Teresa z Kalkuty – święta, która uczyła kochać

5 września Kościół wspomina Św. Teresę z Kalkuty, znaną na całym świecie jako Matkę Teresę. W tym roku przypada również 10. rocznica jej kanonizacji – 4 września 2016 roku papież Franciszek ogłosił ją świętą. Matka Teresa jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych świętych XX wieku. Dla wielu stała się symbolem bezinteresownej miłości, miłosierdzia i troski o człowieka, którego inni często nie zauważali. Jej charakterystyczne białe sari z niebieskim obramowaniem stało się znakiem służby najuboższym z ubogich.

Ale za tym prostym obrazem skromnej zakonnicy kryła się również niezwykle trudna droga wiary.

Kim była Matka Teresa?

Św. Teresa z Kalkuty urodziła się w 1910 roku w Skopje jako Anjezë Gonxhe Bojaxhiu. Jako młoda dziewczyna wstąpiła do zgromadzenia sióstr loretanek i wyjechała do Indii. Przez wiele lat pracowała jako nauczycielka i dyrektorka szkoły w Kalkucie. W 1946 roku, podczas podróży pociągiem do Darjeeling, przeżyła szczególne doświadczenie, które określała później jako "powołanie w powołaniu". Odczytała je jako wezwanie Chrystusa, aby opuścić dotychczasowe życie i całkowicie poświęcić się służbie najuboższym.

W 1950 roku założyła Zgromadzenie Misjonarek Miłości. Siostry zaczęły służyć ludziom chorym, umierającym, bezdomnym, porzuconym dzieciom i wszystkim, którzy potrzebowali pomocy oraz obecności drugiego człowieka.

Matka Teresa miała szczególny dar dostrzegania człowieka cierpiącego. Nie przechodziła obojętnie obok tych, których inni mijali. Dla niej ubogi, chory czy umierający nie był jedynie osobą potrzebującą pomocy. Był przede wszystkim człowiekiem posiadającym swoją godność i umiłowanym przez Boga. Dlatego jej działalność nie polegała tylko na rozdawaniu jedzenia czy zapewnianiu schronienia. Chodziło o coś więcej – o obecność, dotyk, wysłuchanie, podanie ręki, umycie chorego, pozostanie przy umierającym.

Właśnie w tym widziała służbę samemu Chrystusowi.

Jednymi z najważniejszych słów związanych z jej powołaniem są słowa, które Matka Teresa odczytała jako wezwanie Chrystusa:

"Przyjdź, bądź moim światłem."

Stały się one dla niej początkiem niezwykłej drogi. Nie wybrała życia łatwego. Wybrała drogę, na której każdego dnia trzeba było wychodzić naprzeciw ludzkiej biedzie, chorobie, samotności i śmierci. Jej życie pokazuje, że wiara nie zawsze oznacza doświadczenie łatwej i nieustannej radości. Czasem oznacza pozostanie wiernym także wtedy, gdy człowiek niczego nie czuje.

To jedna z mniej znanych stron życia św. Matki Teresy.

Przez wiele lat doświadczała wewnętrznej pustki, duchowej ciemności i poczucia oddalenia od Boga. Choć na zewnątrz pozostawała człowiekiem modlitwy, miłości i służby, wewnętrznie przeżywała bardzo trudne chwile. Jej listy, które zostały później opublikowane, pokazują, że zmagała się z poczuciem, jakby Bóg milczał i pozostawał daleko. Nie oznaczało to jednak, że przestała wierzyć. Wręcz przeciwnie – mimo cierpienia, wątpliwości, duchowej ciemności i łez nadal się modliła i nadal służyła człowiekowi. To właśnie może być jednym z najbardziej poruszających elementów jej świętości. Matka Teresa nie pomagała innym dlatego, że zawsze wszystko było dla niej łatwe. Pomagała również wtedy, gdy sama doświadczała wewnętrznego bólu. Jej życie przypomina nam, że wiara nie polega tylko na tym, żeby Boga czuć. Czasem wiara polega na tym, żeby Mu zaufać mimo Jego pozornego milczenia.


Matka Teresa często przypominała, że nie każdy człowiek może zrobić coś wielkiego. Każdy jednak może zrobić coś dobrego. Jej życiową zasadę dobrze wyrażają słowa:

"Nie możemy robić rzeczy wielkich. Możemy robić rzeczy małe z wielką miłością."

To przesłanie jest aktualne również dla nas. Nie musimy wyjeżdżać do Kalkuty, aby pomagać potrzebującym. Człowiek potrzebujący może być bardzo blisko – w naszym domu, rodzinie, sąsiedztwie czy miejscu pracy. Czasem świętość zaczyna się od telefonu do samotnej osoby, odwiedzin chorego, cierpliwego wysłuchania, przebaczenia, dobrego słowa albo zwyczajnego zainteresowania się kimś, kogo inni pomijają.

Liturgiczne wspomnienie św. Teresy z Kalkuty obchodzimy 5 września, w rocznicę jej śmierci w 1997 roku. Matka Teresa została beatyfikowana przez papieża Jana Pawła II w 2003 roku. 4 września 2016 roku papież Franciszek ogłosił ją świętą. W 2026 roku przypada więc 10. rocznica jej kanonizacji. Jej życie stało się inspiracją dla milionów ludzi na całym świecie, a dzieło rozpoczęte przez nią jest kontynuowane przez Misjonarki Miłości.

Zapraszamy na film "Matka Teresa i ja"

Film ,,Matka Teresa i ja"
Film ,,Matka Teresa i ja"

W związku z tegoroczną rocznicą zapraszamy również na wyjątkowe spotkanie filmowe.

W piątek, 11 września, w naszym Domu Katolickim, we współpracy ze Stowarzyszeniem LAMA i Kinem Meduza Opole zostanie zaprezentowany film "Matka Teresa i ja".

To film, który pozwala spojrzeć na postać świętej z innej perspektywy. Nie tylko na znaną z fotografii Matkę Teresę – uśmiechniętą, pochyloną nad chorym i służącą ubogim – ale również na kobietę, która sama zmagała się z pytaniami, cierpieniem i trudnościami wiary. Seans będzie okazją nie tylko do poznania historii świętej, ale również do osobistej refleksji nad tym, czym jest wiara, cierpienie, powołanie, miłość i służba drugiemu człowiekowi. 


Św. Matka Teresa z Kalkuty zmarła 5 września 1997 roku. Pozostawiła po sobie ogromne dzieło, ale jeszcze ważniejsze jest jej świadectwo życia. Pokazała, że można kochać wtedy, gdy jest trudno. Można służyć wtedy, gdy samemu doświadcza się cierpienia. Można pozostać wiernym Bogu nawet wtedy, gdy człowiek nie odczuwa Jego obecności. Jej świętość nie polegała na braku cierpienia. Polegała na tym, że nie pozwoliła, aby cierpienie odebrało jej miłość.

Dlatego po dziesięciu latach od kanonizacji nadal możemy uczyć się od niej prostego, ale wymagającego chrześcijaństwa: zauważyć człowieka, podejść, pomóc, kochać i zrobić to, co możemy – z wielką miłością.

Święta Tereso z Kalkuty – módl się za nami!



Św. Matka Teresa z Kalkuty
Św. Matka Teresa z Kalkuty


Share