XXVI Dzień Papieski

"Jednym z tych wielkich proroków, których Bóg nam posłał, by nas obudzić, był św. Jan Paweł II" – przypominają biskupi w Liście pasterskim zapowiadającym obchody XXVI Dnia Papieskiego. Tegoroczny Dzień Papieski będziemy przeżywać w niedzielę 11 października 2026 roku pod hasłem: "Św. Jan Paweł II – uczeń-misjonarz".
Jak zauważają pasterze Kościoła w Polsce, życie i nauczanie św. Jana Pawła II wciąż inspirują nas "do tego, by odnawiać Kościół i świat oraz być uczniami-misjonarzami". Określenie "uczeń-misjonarz", choć pochodzi z nauczania papieża Franciszka, ma swoje głębokie korzenie w nauczaniu św. Jana Pawła II, szczególnie w jego refleksji nad powołaniem i misją świeckich w Kościele i świecie.
Pierwszym i najważniejszym krokiem na drodze ucznia Chrystusa jest doświadczenie Bożej miłości. Biskupi przypominają: "Wszystko w naszym życiu duchowym zaczyna się od osobistego doświadczenia, że Bóg jest miłością". Nasza droga wiary rozpoczyna się w sakramencie chrztu, ale chrzest nie jest jedynie wydarzeniem z przeszłości. Bóg nie pokochał nas tylko raz i kiedyś – "On kocha aktualnie i aktywnie, niezależnie od tego, jak bardzo skomplikowało się nasze życie". Warto więc postawić sobie pytanie, czy prawda o Bożej miłości rzeczywiście wpływa na nasze codzienne życie. Czy łaska chrztu ma konsekwencje w naszych relacjach rodzinnych, w pracy, w szkole, w czasie wolnym i w podejmowanych każdego dnia decyzjach?
Święty Jan Paweł II przypominał młodym: "Chrystus patrzy na Was z miłością! Patrzy z miłością na każdego człowieka". Biskupi wskazują, że tego pełnego czułości spojrzenia Chrystusa doświadczamy szczególnie w sakramentach, w Eucharystii, na modlitwie, w Słowie Bożym oraz we wspólnocie Kościoła. Dlatego bycie uczniem Jezusa oznacza nieustanne troszczenie się o relację z Nim. "Bycie uczniem to jednocześnie relacja, którą trzeba nieustannie pielęgnować i o nią dbać, aby żyć w zjednoczeniu z Chrystusem" – czytamy w Liście pasterskim. A następnie pada bardzo ważne zdanie: "Miłość Boga jest siłą, która ucznia czyni misjonarzem, a misjonarz nie może nie świadczyć o tym, czego doświadcza". Bycie misjonarzem nie oznacza koniecznie wyjazdu do dalekiego kraju. Misja zaczyna się tam, gdzie żyjemy każdego dnia. Biskupi podkreślają, że "prawdziwy uczeń nie ucieka od prawdy o sobie". Człowiek powinien poznawać zarówno swoje talenty i dobre pragnienia, jak i własne słabości, wady oraz grzech. Temu służą między innymi codzienny rachunek sumienia, sakrament pokuty, rekolekcje i mądre kierownictwo duchowe. Jak przypominają pasterze Kościoła: "Każda wielka przemiana tego świata zawsze, bez wyjątku, zaczyna się od przemiany nas samych". Szczególnego znaczenia nabiera świadectwo naszego życia. Biskupi, odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, piszą: "Najskuteczniejszym narzędziem ewangelizacji jest zwykłe świadectwo". Człowiek współczesny potrzebuje bowiem nie tylko słów, ale przede wszystkim przykładu życia. W świecie pełnym ekranów, informacji i opinii ludzie bardzo szybko dostrzegają fałsz. Dlatego, jak czytamy w Liście, "oni chcą widzieć w nas prawdziwych chrześcijan z krwi i kości". Nasze codzienne życie może stać się świadectwem wiary. "Możemy być pierwszą Ewangelią, którą przeczytają nasi sąsiedzi, przyjaciele i dzieci" – podkreślają biskupi.
Takie świadectwo może wyrażać się w prostych, codziennych czynach: w modlitwie, uczciwości, przebaczeniu, pomocy drugiemu człowiekowi, trosce o rodzinę czy odwadze przyznania się do wiary. Jak zauważają biskupi, naszą misją może być nawet "odwaga czynienia znaku krzyża w pociągu", zdolność do postu w środowisku, w którym wiara jest wyśmiewana, a także tworzenie rodzin, które są środowiskiem bezinteresownej miłości.
List pasterski przypomina nam bardzo wyraźnie, że misja Kościoła nie należy wyłącznie do duchownych. "Ewangelizacja nie jest więc zarezerwowana tylko dla księży i sióstr zakonnych. Na mocy chrztu jako uczniowie Chrystusa wszyscy jesteśmy misjonarzami". Święty Jan Paweł II zachęcał młodych, aby nie bali się proponować Chrystusa tym, którzy Go jeszcze nie znają. Nie chodzi jednak o przymuszanie kogokolwiek do wiary, lecz o odważne i pełne szacunku świadectwo. Pomóc drugiemu człowiekowi odkryć Jezusa jest bowiem – jak przypominał Papież – wielkim aktem miłości bliźniego. Szczególną przestrzenią misyjnego świadectwa są miejsca, w których żyją i pracują ludzie świeccy. Biskupi przypominają, że "Świeccy katolicy, według świętego Jana Pawła II, mają szczególne obszary dawania świadectwa w miejscach często niedostępnych dla osób duchownych". Należą do nich między innymi rodzina, praca, kultura, życie społeczne, troska o godność człowieka, wolontariat i dzieła miłosierdzia.
Dzisiaj takim miejscem misyjnym jest również Internet. "Dzisiaj nowym kontynentem misyjnym stał się też Internet, media społecznościowe oraz niesamowite wyzwania, jakie niesie ze sobą tzw. 'sztuczna inteligencja'" – zauważają biskupi. Jednocześnie przypominają bardzo ważną prawdę: "żadna maszyna, choćby potrafiła najmądrzej cytować Biblię i opowiadać o wierze, nie nakarmi ludzkiej duszy i nigdy nie zastąpi człowieka, który z pasją świadczy o Chrystusie".
Dlatego potrzebni są chrześcijanie, którzy swoją obecnością będą przemieniać świat w duchu Ewangelii. Biskupi piszą: "Bardzo potrzeba dziś zaangażowania świeckich, którzy z kompetencją i odwagą będą promować chrześcijańską wizję człowieka, rodziny, pracy i wspólnoty narodowej". Uczeń-misjonarz powinien troszczyć się o godność ludzkiej pracy, uczciwość, prawdę, pokój, solidarność, miłosierdzie, miłość Ojczyzny i dobro wspólne.
Niech św. Jan Paweł II uczy nas poznawać, kochać i naśladować Chrystusa, a następnie z odwagą i pokorą nieść Jego Ewangelię do naszych rodzin, parafii, miejsc pracy, szkół i całego świata.
Święty Janie Pawle II – módl się za nami, abyśmy byli wiernymi uczniami i odważnymi misjonarzami Chrystusa!